Co widzą czytelnicy?

Jak jedną i tę samą e-książkę widzi jej wydawca, a jak jej czytelnicy? Czy wszyscy czytelnicy na swoich urządzeniach ekranowych, widzą daną e-książkę dokładnie tak, jak wydaw­ca tej książki chciał, żeby oni ją widzieli?

Książka elektroniczna jest pozbawiona jednej z zalet, jaką mają książki papierowe. Otóż każda książka papierowa, tak samo wygląda u wszystkich czytelników. Zawsze i wszędzie jest taka, jak ją wydał wydawca. Niestety, nie zawsze tak jest w przypadku książek elektronicznych. Jedna i ta sama książka elektroniczna, może być wyświetlana inaczej u różnych czy­telników, albo nawet wcale. Jest to zależne od systemu operacyjnego jaki jest zainstalowany na danym urządzeniu ekranowym, użytej aplikacji do czytania e-książek, jak i od jakości kodu źródłowego samej książki.

Załóżmy, że na ławce w parku usiadły sobie jakieś dwie osoby, i będą one chciały na swoich przenośnych urządze­niach ekranowych przeczytać jakąś e-książkę. Przez przy­padek będzie to taka sama e-książka, tego samego autora, wydana przez tego samego wydawcę, i o tym samym numerze wydania. Załóżmy także, że osoby te, zaczęły sobie wzajemnie zerkać przez ramię, by zobaczyć, co też ta druga osoba tam sobie czyta.

Zapewne ze zdziwieniem zauważą, że czytają tę samą książkę. Po chwili jednak dojdą wniosku, że ich książki wcale nie są takie same, mają inny krój pisma. W dodatku, podczas czytania książki, wielkość tekstu zmienia się w sposób nie­kontrolowany. Z okładkami coś jest nie tak. Mało tego, te same znaki Unikodu jakoś inaczej wyglądają w jednej książce, a inaczej w drugiej, choć to są te same książki. Albo, w nie­których miejscach jednej książki znaki Unikodu są, a w drugiej książce nie ma ich wcale. Hiperłącza jakoś dziwnie działają. A przecież jest to jedna i ta sama książka, tego samego autora, tego samego wydawcy, i z tym samym numerem wydania oraz tym samym numerem ISBN. A mimo to, na dwóch różnych urzą­dzeniach ekranowych, jakoś się to inaczej wyświetla.

Wadą książki elektronicznej jest to, że wyświetla się ona różnie, czasami lepiej, czasami gorzej, w zależności od syste­mu operacyjnego jaki jest zainstalowany na danym urządzeniu ekranowym, i użytej aplikacji do czytania e-książek. Wydawcy często załamują ręce, gdy zobaczą jak wydane przez nich książki wyświetlają się w różnych aplikacjach, pod różnymi systemami operacyjnymi. Nie wiele tutaj, ze strony wydaw­ców, da się zrobić. Aczkolwiek, trzeba zauważyć, że wiele książek wyświetla się źle, albo wcale, z uwagi na błędy w ko­dzie źródłowym samej e-książki, za co odpowiadają wydawcy tych książek.

Jedyne, co wydawcy mogą zrobić, to przetestować daną e-książkę w wybranych przez nich aplikacjach do czytania takich książek. Następnie na początku książki umieścić notę informacyjną dla czytelników, gdzie będzie podane, w jakich aplikacjach książkę testowano oraz że te aplikacje są przez wydawcę zalecane do czytania danej e-książki. Jeśli wydawca zauważył błędy w działaniu aplikacji, to należy to czytelnikom także podać.

Dariusz Bugała

Artykuł jest z 11 Grudnia 2018 r.