Ad absurdum Ruchu Narodowego

Ruch Narodowy zwalcza multikulturalizm i napływ imigran­tów poprzez wspieranie… imigrantów i multikulturalizmu.

Ruch Narodowy jest prawicową organizacją założoną przez Roberta Winnickiego i Artura Zawiszę.

W Łodzi, tamtejszy oddział Ruchu Narodowego, wymyślił sobie, że wydrukuje ulotki wzywające obcokrajowców do oddawania krwi. Jak sobie wymyślili, tak zrobili. Na koszt darczyńców Ruchu Narodowego wydrukowali ulotki po rosyj­sku i ukraińsku, i rozdali oczekującym w kolejce do lekarza przybyszom ze Wschodu.

Na ulotkach napisano – "Mieszkacie i pracujecie w Polsce, to oddawajcie krew." Kto to wymyślił? Toż to jest sabotaż który szkodzi powstrzymywaniu napływu na­chodźców. Przecież ci wszyscy Ukraińcy, i inni, niedługo za­żądają miejsc w Sejmie. A bo my tu mieszkamy, i pracujemy, a nawet naszą krew oddajemy – tak zakrzykną któregoś dnia.

Ukraińcy nigdy nie byli przychylni, ani Polsce, ani Polakom. Podczas II wojny światowej zabili co najmniej sto tysięcy Polaków na Wołyniu, w tak okrutny sposób, że aż trudno to opisać. Jak można kobiecie wyrwać z brzucha dziecko, i na­dziać je jeszcze żyjące na sztachetę u płota, a na dodatek w to miejsce po tym dziecku, włożyć tej kobiecie do brzucha żywe­go kota, i go tam zaszyć. Dzisiaj Ukraińcy uznają Stepana Ban­derę, który jest współwinny zabijania Polaków, za swojego bohatera narodowego. I ci Ukraińcy przyjeżdżają do Polski nie z miłości do Polski i Polaków, ale z pożądania do polskiego do­robku. W Przemyślu maszerowali sobie pewnego roku pol­skimi ulicami, skandując pośród różnych haseł jedno szcze­gólne "Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi". Zauważę tutaj, że Przemyśl to miasto leżące w Polsce.

Można się spodziewać, że Ukraińcy gromadzą w Polsce broń, którą przemycają z Ukrainy. Próbują nawet przemycać broń ciężką. Polska Straż Graniczna udaremniła w swoim czasie próbę przemytu przez dwie Ukrainki części do trakto­ra, które to części okazały się… elementami działka prze­ciwpancernego. Działko takie po jego zmontowaniu, można umieścić na specjalnej podstawie, zespawanej z kątowników i stalowych rur w jakiejś stodole, czy garażu. A skąd Ukraińcy mają w Polsce stodoły i garaże, zapyta ktoś. A nie wynajmują? Czy ktoś pamięta filmowe migawki z walk ISIS w Syrii? Takie działka na takich podstawach mieli islamiści na swoich pół­ciężarówkach, i prowadzili z nich ogień. Taka broń zmiecie z drogi każdy policyjny radiowóz.

A Ruch Narodowy zaprasza wrogi narodowi polskiemu element, do jak najsilniejszego umocnienia się w Polsce na każdym odcinku, także i na odcinku oddawania krwi. Czy kie­rownictwo organizacji pod nazwą Ruch Narodowy ma trociny w głowach, czy może prowadzi wrogą robotę?

Fot.1 Zrzut ekranu ze strony Ruchu Narodowego https://ruchnarodowy.net/ruch-narodowy-w-akcji-uswiadamiajacej-obcokrajowcow-z-krajow-bylego-zsrr/ (dostęp 15.09.2019).

Przypuszczam, że ludzie widoczni na fotografii powyżej, to uczciwi patrioci, którzy w dobrej wierze zaangażowali się, żeby Polsce pomóc. Zmarnowano ich siły i dobre intencje, zmarnowano także pieniądze darczyńców na tę beznadziejną akcję.

Fot.2 Zrzut ekranu ze strony Narodowa Łódź http://www.narodowalodz.pl/ruch-narodowy-w-akcji-uswiadamiajacej-obcokrajowcow-z-krajow-bylego-zsrr/ (dostęp 15.09.2019).

A teraz tak na zakończenie, skoro o Ukraińcach napisałem w tym felietonie, to tak przy okazji krótko wspomnę o jednej rzeczy. Ukraińcy jeżdżą sobie po Polsce, i kamerami zainsta­lowanymi w samochodach nagrywają całą podróż z miejsco­wości X do miejscowości Y. Zamieszczają te swoje filmy na youtube, gdzie bardzo chwalą stan dróg i porządek, ładne domy przy drodze, i tak dalej. Jest to bardzo dziwne. Polacy za granicą Polski, jak poruszają się samochodami po drogach, to zamieszczają na youtube tylko migawki z podróży. Nikt nie filmuje nieprzerwanie tego, jak wygląda autostrada na odcin­ku 150 kilometrów, albo jak wygląda droga szybkiego ruchu pomiędzy różnymi miejscowościami. Dlaczego Ukraińcy tak bardzo interesują się drogami w Polsce?

Polecam następujące felietony powiązane z tą tematyką;

Dariusz Bugała

Felieton jest z 15.09.2019 r.