Jeden Taki Pan

Panie Bąkiewicz – zawiódł Pan

Panie Bąkiewicz, trzykrotnie Pana przestrzegałem w formie komentarzy na kanale Mediów Narodowych przed prof. Osad­czym, który przywędrował do Polski z Ukrainy, i ośmiela się pluć nam w oczy mówiąc, że jesteśmy podli. Zachęcałem Pana do przeczytania mojego felietonu o Osadczym pt. Czy prof. Osadczy jest z GRU?. Nie wiem czy Pan to czytał, czy nie, ale powinien Pan. Dzisiaj, 12.01.2020 roku, siedział Pan sobie wy­godnie obok Osadczego na tej konferencji o Kresach (Warsza­wa, Konferencja Rot Marszu Niepodległości pt. „Nasze Ziemie Wschodnie w XXI wieku”), przynosząc nam wszystkim wstyd.

Żałuję każdego jednego grosza, którego Panu posłałem. Są to pieniądze wyrzucone w błoto, pieniądze, które wydaje Pan przeciwko nam.

Każdego miesiąca przybywa Polaków, którzy coraz bardziej boją się Ukraińców przybywających do Polski. Pan także mó­wił, że Ukraińców jest zbyt wielu, ale z drugiej strony pomaga Pan w tym, by było ich jeszcze więcej. Bo czyż nie będzie ich więcej, jak przyłączone do Polski zostaną dawne polskie Kre­sy? Ci którzy rozbudzają sentymenty do Kresów to sabotażyś­ci, i głupcy, a Pan do nich dołączył.

Jak można mówić "nasze ziemie wschodnie" w odniesieniu do ziem należących od siedemdziesięciu pięciu lat do innych krajów. Czy Pan jest aż tak ślepy, że nie widzi Pan, że oni nie chcą być przyłączeni do Polski? Czy nie widzi Pan Ukraińców, którzy odgrażają się nam drugim Wołyniem, ale nie na Woły­niu na Ukrainie, tylko w miastach dzisiejszej Polski?

Ładny garnitur i wystająca z kieszonki poszetka to za mało, żeby robić politykę. Trzeba jeszcze mieć olej w głowie, a nie trociny. Dał się Pan wpuścić w kanał z Kresami. Gdzie o Kre­sach, które mamy otrzymać za darmo, bredzą w oparach ab­surdu różne polityczne oszołomy i wszelkiej maści durnie, snu­jąc marzenia o krainie Kresów mlekiem i miodem płynącej. Po­nad to, w całkowitym oderwaniu od współczesnych re­aliów, i współczesnych zagrożeń.

Tak, z tych ziem Polskę ograbiono kiedyś, ale dzisiaj należy przede wszystkim mieć na uwadze to, że na ziemiach tych jest wrogi nam element. Co Pan zamierza z tymi Litwinami, Biało­rusinami, i Ukraińcami zrobić, jak te Kresy będą już do nas przyłączone?

Tabliczki z nazwami ulic w polskim języku na domach Pola­ków mieszkających na Białorusi, czy Litwie to polityczne, i krótkowzroczne awanturnictwo. A Pan, Panie Bąkiewicz tych awanturników zaprasza na tą swoją konferencję. Nie na to da­łem Panu moje pieniądze Panie Bąkiewicz.

Dlaczego nie stara się Pan pozyskać milionów Polaków w Polsce, na rzecz polskich spraw tu w Polsce, tylko się Pan w jakieś durne zachwaszczone i zrujnowane Kresy wikła. Przecież większość Polaków boi się was, bo kojarzycie się wszystkim z prymitywnym motłochem, który drze ryje pokrzy­kując "Wiel-ka Pol-ska Ka-to-licka".

Dlaczego nie zrobił Pan konferencji na temat tatuaży, wszelkich zboczeńców, wrogich rodzajowi ludzkiemu ekolo­gów (Czy jedliście już ludzkie mięso?), i wlewających się emi­grantów? A gdzie jest ów roszczeniobus na który dałem Panu pieniądze? Jakoś nigdzie go nie widziałem.

Rozwijanie u Polaków na Wschodzie nadzieji, że Polska do nich wróci, to awanturnictwo. Bo jak Ukraińcy będą im gardła podżynać, to Pan Panie Bąkiewicz nie pojedzie ich ratować, tylko będzie się Pan w telewizji odgrażał.

Polacy mieszkający za granicą muszą być lojalni wobec państw w których zamieszkują, bo są tych państw obywa­telami. Namawianie ich do robienia Polski, to dywersja wobec sąsiednich państw.

Mamy Polskę mniejszą niż kiedyś, ale dobrze zorganizowa­ną, i dość dobrze urządzoną, a przede wszystkim jednolitą et­nicznie, co jest bardzo wielką zaletą. Zamiast marnować moje pieniądze na Kresy, Panie Bąkiewicz, zajmij się Pan tym, żeby opróżnić Polskę z wszelkich emigrantów, ekologów i innych zboczeńców, póki jest jeszcze czas, żeby podatki i biurokracja były mniejsze, a publiczne pieniądze nie były marnowane.

Nawet Pan nie dokończył sprawy z żydowskimi roszcze­niami, a wchodzi Pan w jakieś awantury z Kresami.

Kiedyś jakiś inny Patlewicz zrobi swój cykl "Postaci Histo­rycznych", a Pan będziesz tam przedstawiony obok "hrabiego" Potockiego, i innych oszołomów.

Panie Bąkiewicz, zawiódł Pan moje zaufanie i nadzieje. Jak Ukraińcy zaczną nas tu w Polsce zabijać, to ja Panu życzę Panie Bąkiewicz, żeby Pańskie córki, i cała Pańska rodzina, żeby oni zginęli pierwsi w ukraińskich zamachach bombowych, gwał­tach i rabunkach. Panu natomiast życzę, żeby Pan żył jak naj­dłużej, ale w chłodzie i głodzie na ulicy, i żeby Pan w roz­paczy do końca Pańskich dni rozpamiętywał, jak Pańscy bliscy zginę­li. Życzę Panu, żeby Pan czuł to, co my będziemy czuli.

Panie Bąkiewicz, Pan marnuje pieniądze które Panu posła­łem. To były pieniądze, żebyś Pan Polskę ratował, a nie na ja­kieś awantury kresowe, i ośmieszające nas spotkania z tym Osadczym, który jest po jakichś podejrzanych "eli­tarnych jed­nostkach wojsk łączności" zza Buga.

Fot.1 Zrzut ekranu z witryny medianarodowe.com z reklamą konferencji zorganizowanej przez Roty Niepodległości pt. „Nasze Ziemie Wschodnie w XXI wieku”
https://medianarodowe.com/konferencja-nasze-ziemie-wschodnie-w-xxi-wieku-organizatorem-roty/ (dostęp 12.01.2020).

Polecam następujące felietony powiązane z tą tematyką;

Dariusz Bugała

Tę stronę można zapisać na dysku twardym swojego komputera, lub wydrukować na papierze. Źle drukują przeglądarki Firefox i Internet Explorer, a dobrze
Opera i Google Chrome.

Felieton jest z 12.01.2020 r.