Książka, nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzenia
Ignacy Krasiński

Wydawca Wspiera Format ePub
Najlepszy Do Tworzenia Książek Elektronicznych

USHUAIA — Dziwne praktyki.


Podział wyrazów ma bardzo duży wpływ na to, jak napisany przez nas tekst będzie się prezentował. Tekst z jednoczesnym wyrównaniem do obu marginesów, będzie posiadał różnej wielkości puste przestrzenie pomiędzy wyrazami, by nie rzec dziury. Aby tego uniknąć, dzielimy ostatni wyraz który nam się nie zmieścił w linii, i to co było za długie, przenosimy do nowej linii. Natomiast w miejscu podziału wyrazu we wcześ­niejszej linii, wstawiamy krótką grubą kreseczkę, zwaną dywizem. Informuje ona czytelnika, że wyraz w tym miejscu został przepołowiony, i przeniesiony do początku nowej linii.

W każdym języku są różne zasady podziału wyrazów. Nie inaczej jest i z językiem polskim. Język polski także posiada swoje własne zasady podziału wyrazów, i wcale nie są one takie łatwe. Świadczy o tym choćby i to, że nawet osoby zawodowo składające tekst, wolą skorzystać z automatycz­nego podziału wyrazów w swoich edytorach tekstu. I to nie tylko dlatego, że jest to szybsze, ale i dlatego, że jest to łatwiejsze. Nie zawsze to jednak dobrze wygląda. Dlatego ja dzielę wyrazy ręcznie. No tak, ale jak takie wyrazy podzielić, żeby były zgodne z zasadami podziału wyrazów. Przecież nie będę sprawdzał każdego wyrazu w jakimś słowniku, jak można go podzielić. Nie będę także analizował podziału każdego słowa pod kątem zgodności z zasadami podziału wyrazów, bo by mi czasu nie wystarczyło. Jak sobie z tym poradzić? Otóż znalazłem w internecie portal o nazwie Ushuaia.pl

Ushuaia.pl to portal internetowy pewnych ludzi, którzy przygotowują i wydają książki. Nazwę mają trochę dziwną – Ushuaia.pl. Na krańcach Argentyny jest miejscowość o ta­kiej nazwie, znana jako najbardziej wysunięte na południe miasto na świecie. Czy nazwa tego wydawcy książek ma jakiś związek z tą miejscowością? Trudno powiedzieć. Tak czy siak, jest portal internetowy wydawcy książek o takiej właśnie na­zwie. Oprócz oferty wydawniczej portal zawiera coś, co jak sądzę, ma przyciągnąć uwagę do tego wydawcy.

Tym czymś jest generator podziału wyrazów. Generator ten jest aplikacją napisaną przez twórców portalu Ushuaia.pl, jak sądzę. Napisali oni, że użyli silnika biblioteki hyphen, wcho­dzącą w skład projektu hunspell, wraz z biblioteką hyphen i algorytmem zaadaptowanym z systemu składu TeX. Licencja dla wybranego w tym generatorze języka potwierdza, że jest to GNU LGPL license, czyli jest to za free. Tylko dlaczego administratorzy portalu Ushuaia.pl utrudniają z korzystania z tego generatora. Ale po kolei.

Gdy wchodzimy na stronę https://www.ushuaia.pl/hyphen/, to widzimy obraz jak na fotografii 1., jest to zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl.

Fot.1 Zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl. W oknie generatora wita nas radosny napis Wykształciuchy

Pierwsze co się rzuca w oczy to napis Wykształciuchy. Do­brze, że nie napisali Cześć Głupki. Faktem jest, że poziom nauczania jest z wiadomych powodów celowo zaniżany, i to od dawna, na wszystkich poziomach kształcenia, i to nie tylko w Polsce. Ciekawe czy siebie samych także mieli na myśli? W końcu oni także kończyli szkoły z obniżonym poziomem na­uczania. Poniżej zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl., fotografia 2. z widoczną treścią licencji.

Fot.2 Zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl. Treść licencji.

No dobrze, zacząłem korzystać z tego generatora, po jakimś czasie pojawiły się okienka z żądaniem potwierdzenia że nie jestem robotem. Poniżej, fotografia 3., kolejny zrzut ek­ranu ze strony Ushuaia.pl.

Fot.3 Zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl. Zapytanie o potwierdzenie że nie jestem robotem.

Nie miałem wyboru, chcąc korzystać z tego generatora, za każdym razem musiałem potwierdzać, że nie jestem robotem, co było denerwujące. Potem pojawiły się różne zdjęcia, gdzie za każdym razem gdy chciałem podzielić jakieś słowo, trzeba było zaznaczyć, a to obrazki gdzie są tylko samochody, a to tylko domy, albo znaki drogowe, i tym podobne. Wyglądało to tak jak na fotografi 4., która szczęśliwie jest już ostatnim zrzutem ekranu ze strony Ushuaia.pl. Zdenerwowawałem się już na porządnie, i wysłałem im wiadomość, żeby to usunęli. Usunęli. Było to kilka miesięcy temu, natomiast wczoraj zno­wu się to pojawiło. No, to nie mam wyboru, coś muszę napisać.

Fot.4 Zrzut ekranu ze strony Ushuaia.pl. A teraz pokaż łodzie albo statki. – A gołej dupy zobaczyć nie chcecie?

Generator ten został stworzony przez Ushuaia.pl w oparciu o wolne oprogramowania. Oprogramowania te można modyfi­kować, rozwijać, nie wiem czy można czerpać korzyści, jakoś się nie dopatrzyłem takiej zgody, ale zgoda taka może i jest gdzieś zapisana. Niemniej jak już ktoś takie oprogramowanie rozwinął, i je darmowo na swojej stronie udostępnia, to niko­mu utrudniać dostępu już nie powinien. Jak dla wszystkich, to dla wszystkich. Ushuaia utrudnia jednak dostęp.

Na wskutek nałożonych na mnie ograniczeń w korzystaniu z generatora, musiałem interweniować w Ushuaia.pl, skutkiem czego Ushuaia.pl poznała moją tożsamość. Można podejrze­wać, że Ushuaia.pl monitoruje jakie słowa z jakiego adresu IP są wprowadzane do generatora, i na tej podstawie może usta­lać przybliżoną treść dokumentów oraz powiązać ją z kon­kretnym adresem IP, co jest wysoce paskudne.

Dariusz Bugała


Artykuł jest z 14 Marca 2018 r.

Artykuł poprawiono 26 Kwietnia 2018 r.


Powrót do góry strony.

Ta strona zamiast ciasteczek używa obrazków śledzących Piwik, zobacz Politykę prywatności.

Copywrite © Dariusz Bugała 2015 – 2018